Wyważony chaos
Slacking powstał z potrzeby połączenia dwóch światów — grafiki i slackline’u. Zrodził się z pasji, która od lat towarzyszy mi na taśmie i w pracy twórczej.
Idea
Projektowanie to dla mnie forma poszukiwania równowagi — między ruchem a spokojem, minimalizmem a ekspresją. Każdy wzór powstaje od serca — czasem z odrobiną chaosu, ale zawsze z pasją.
Zmienność to moja stała
Produkcję zaczynałam od folii flex — dawała dużo możliwości, przede wszystkim trwałość ale też szybko pokazała swoje ograniczenia. Lepiej było z sublimacją ale to nadal plastik i to mi się nie podobało.
Potem linoryt, bo zawsze lubiłam eksperymentować i sprawdzać, czy się da.
Poszukiwań nigdy dość, zamarzył mi się sitodruk — w domu, na stole, z farbą wszędzie tam, gdzie nie powinna być. Sporo chaosu, ale też masa satysfakcji.
Aż w końcu odkryłam druk cyfrowy DTG — doskonałe odwzorowanie koloru, przejść tonalnych, a do tego trwały.
Dziś projektuję pod wszystkie techniki — w zależności od potrzeb i charakteru wzoru — ale to druk cyfrowy daje mi największą swobodę.
To właśnie tam odnajduję równowagę między precyzją a spontanicznością.
